Bolończka typowa, czyli za mało, po ogółach trochę i za mało takich konkretnych informacji.Tata mówi, że „nie jest typem na biżuterię”. A Ty wiesz swoje. Bo widziałaś, jak przymierzył zegarek kolegi i patrzył na swoje nadgarstki dłużej niż przyznaje. Albo jak zatrzymał wzrok na mężczyźnie w kawiarni, który miał jeden, prosty łańcuszek pod koszulą. Coś tam siedzi.
Biżuteria dla mężczyzny, który jej nie nosi, to nie jest misja niemożliwa. To kwestia dobrego doboru – formy, która nie krzyczy, nie wymaga uwagi i pasuje do stylu, jaki już ma. Właśnie wtedy biżuteria działa najlepiej: nie zmienia człowieka, tylko go dopełnia.
Sprawdź, od czego zacząć.
Zacznij od pytania – jaki jest Twój tata?
Zanim wybierzesz konkretny model, warto przez chwilę pomyśleć o tym, jak tata się ubiera i jak spędza czas. Czy jest bardziej casualowy – dżinsy, T-shirt, bluza? Czy elegancki – koszula, marynarka, zegarek na każde wyjście? A może aktywny, zawsze w ruchu, gdzieś między jednym a drugim?
To właśnie styl życia i codzienne przyzwyczajenia powinny wyznaczać kierunek wyboru. Biżuteria, która wejdzie naturalnie w jego rytm dnia, ma największą szansę, że zostanie założona. I noszona naprawdę, a nie tylko przy okazji.
Dla taty casualowego – bransoletka, która nie wymaga odwagi
Bransoletka to często najlepszy pierwszy krok. Jest mniej zobowiązująca niż naszyjnik i bardziej widoczna niż pierścionek. A jeśli wybierzesz dobrze, tata poczuje, że to po prostu fajny dodatek do nadgarstka – nie żadna biżuteria.
W kolekcji Man In The City od By Dziubeka znajdziesz modele, które trafiają dokładnie w ten punkt. Dobra propozycja na start to bransoletka z kamieni naturalnych w ciemnych, ziemistych tonach – brązie i czerni. Faktura kamieni, żadnych błyskotek, zero przepychu. Wygodna, lekka i pasuje do wszystkiego, co tata już ma w szafie.
Jeśli tata lubi coś z mocniejszym charakterem, świetnym wyborem będą zestawy bransoletek ze skóry i stali – albo w jednorodnej czerni, albo w kontrastowym połączeniu czerni i srebra. Skóra i stal to połączenie, które w biżuterii męskiej działa trochę jak klasyczne białe trampki – nie da się trafić źle.
Bransoletka na sznurku, skórzana lub z kamieni – to biżuteria, której nie trzeba „zakładać na okazję”. Nosi się po prostu każdego dnia.
Dla taty z klasą – łańcuszek pod koszulą
Jest coś bardzo eleganckiego w łańcuszku, którego nie widać w całości. Który tylko lekko przebija się przy rozpiętym górnym guziku koszuli. Dyskretny, ale obecny.
To biżuteria, którą nosi się bez słów i bez tłumaczeń. I właśnie dlatego tak dobrze trafia do mężczyzn, którzy twierdzą, że „biżuteria to nie dla nich”.
By Dziubeka ma w swojej kolekcji naszyjniki męskie, które działają dokładnie na tej zasadzie. Bardzo charakterna propozycja to stalowy łańcuszek z zawieszką z tygrysiego oka – kamień o ciepłej, złocisto-brązowej barwie, który w połączeniu z metalem wygląda surowo i bardzo męsko. Na tyle charakterny, żeby robić wrażenie, i na tyle stonowany, żeby nie wywoływać komentarzy.
Jeśli tata jest bardziej klasyczny, pięknie sprawdzi się srebrny łańcuszek z krzyżem – prosty symbol, ponadczasowe wykonanie. A dla kogoś, kto lubi nowoczesną energię i wyrazisty szczegół, w tej samej kolekcji znajdziesz łańcuszki z zawieszką w kształcie błyskawicy – w złotej lub srebrnej wersji.
Dla taty z osobowością – sygnet
Sygnet to nie jest biżuteria dla każdego, ale gdy trafia do właściwego człowieka, robi robotę za wszystkie inne dodatki. Ma w sobie coś z historii, czegoś konkretnego i trwałego – a jednocześnie w nowoczesnym wydaniu wygląda bardzo świeżo.
By Dziubeka oferuje sygnety w trzech wersjach kolorystycznych: złotej, srebrnej i czarnej, każda z geometrycznym wzorem na płytce. Czarny to wybór dla taty z mocnym, miejskim stylem – surowy, bez kompromisów. Złoty jest bardziej klasyczny, ale daleki od ostentacji. Srebrny trafia gdzieś pośrodku i sprawdzi się u kogoś, kto lubi subtelną elegancję.
Ważna praktyczna kwestia: sygnety i obrączki wymagają znajomości rozmiaru. By Dziubeka oferuje modele w kilku rozmiarach. Jeśli nie jesteś pewna – zaproś tatę do przymierzenia, tłumacząc to inaczej niż „kupuję Ci prezent”. Albo dyskretnie sprawdź rozmiar jednego z jego pierścionków, jeśli takowy ma.
Dla taty, który lubi zestawy – gotowy komplet w pudełku
Jeśli chcesz, żeby prezent od razu wyglądał jak przemyślana całość, postaw na gotowy zestaw. By Dziubeka ma w ofercie zestawy bransoletek specjalnie skomponowane dla mężczyzn – na przykład kilka modeli z kamieni naturalnych połączonych z łańcuszkiem, albo zestaw skórzano-stalowy z ozdobnymi blaszkami. Efekt jest spójny, ale nie przesadny, a wszystkie elementy pasują do siebie od razu.
Dobrze skompletowany zestaw zdejmuje z taty konieczność kombinowania, co z czym łączyć. A to dla kogoś, kto nigdy nie nosił biżuterii, bywa sporą barierą. Dostaje coś skończonego, co nie wymaga żadnych decyzji stylistycznych z jego strony.
Jak przekonać tatę, który z zasady mówi „nie”?
Nie tłumaczysz, nie przekonujesz, nie robisz z tego tematu. Po prostu dajesz. Biżuteria, która jest prosta, dobrze wykonana i pasuje do jego stylu, sama się obroni. Tata albo założy ją od razu, albo wróci do niej po kilku tygodniach. Tak działa dobry prezent – nie potrzebuje instrukcji obsługi.
Najważniejsze to nie kupować biżuterii, która jest daleko od jego strefy komfortu. Jeden łańcuszek, jedna bransoletka, jeden sygnet – wybrany z myślą konkretnie o nim. To wystarczy, żeby ten Dzień Ojca był naprawdę wyjątkowy.








